Strona główna / O Chinach / Zwyczaje
Nie należy się dziwić na widok elegancko ubranych osób, które bez skrępowania plują na chodnik (niektórzy twierdzą, że przyczyną może być zanieczyszczone powietrze, które podrażnia gardło).
Powszechną praktyką jest targowanie się: na ulicznych straganach zakup towaru bez wstępnych negocjacji jest uważany wręcz za oznakę braku dobrego wychowania (nie mówiąc o tym, że naiwności). Zaczynając negocjacje, można zaproponować cenę niższą o jedną trzecią lub nawet o połowę od ceny oryginalnej.
Na prowincji, zwłaszcza w miejscach rzadko nawiedzanych przez turystów, może się zdarzyć, że miejscowi obdarzą przybysza z Zachodu nadmierną uwagą (dotyczy to zwłaszcza osób o jasnych włosach i niebieskich oczach) - w dużych miastach jest to mało prawdopodobne. Do popularnych praktyk należy fotografowanie się z turystami.
Pobyt w Chinach może być nieco męczący dla osób niepalących: hasło "palenie szkodzi zdrowiu" nie cieszy się tam jeszcze popularnością i nawet w miejscach, gdzie wisi znak "zakaz palenia", trzeba się liczyć z tym, że ów zakaz nie będzie przestrzegany.
Podczas wymiany prezentów (lub nawet wizytówek) należy posługiwać się obiema rękami (zarówno przy wręczaniu, jak i przyjmowaniu).
Kiedy wręczany przez nas prezent składa się z kilku przedmiotów (np. butelki wina etc.), trzeba zwrócić uwagę, by nie było ich cztery. Słowo "cztery" wymawia się bowiem w języku chińskim podobnie jak "śmierć".





Internetowa rejestracja członków